KONKURS

Wczoraj, w strugach deszczu, powiesiliśmy w końcu mój banner.

W trakcie wieszania wyglądał tak:

Jestem prawie pewna, że za bardzo nie rozpowiadałam, gdzie będzie wisiał, więc pomyślałam sobie, że jest okazja do ogłoszenia konkursu.

Zadanie konkursowe jest proste – proszę podać dokładnie miejsce, gdzie wisi mój banner (może być opisowo, adresu sama nie znam). Absolutnie nie proszę o przysłanie zdjęcia, bo to tuż przy ulicy więc niebezpiecznie jest tam pomykać z aparatem. Opis wystarczy. Konkurs jest otwarty dla wszystkich (oprócz moich drogich Sióstr oraz równie drogiego Szwagra, bo im chyba mówiłam), największe szanse zapewne mają Czytelnicy z Trójmiasta. Dla ułatwienia dodaję zdjęcie nieco oddalone, tak że widać częściowo budynki w tle.

Jest nagroda, a jakże! Pierwsza osoba, przyśle poprawną odpowiedź (może być w komentarzach lub mailowo) otrzyma butelkę bardzo ładnego winka, a mianowicie Ogio Primitivo. Etykieta równie czarrrrna jak ten mur, na którym banner wisi, więc pasuje. Zapraszam do zabawy!

EDYCJA!! Moi Drodzy, konkurs w toku, pojawiają się odpowiedzi. Żeby trochę ułatwić zadanie podpowiadam, że jest to blisko granicy dwóch miast, lasu, linii kolejowej i skrzyżowania ze światłami. O! Może pomoże?

Spanie pod podłogą

Dziś post o tym, jak można poradzić sobie z ograniczoną przestrzenią w pokoju dziecinnym. Wiadomo, ze najważniejsze jest w nim miejsce do zabawy oraz miejsce do nauki. Czasem jednak tego miejsca jest naprawdę niewiele.

Dość oczywistym rozwiązaniem jest podniesienie łóżka i zaaranżowanie strefy zabawy lub kącika do nauki pod nim. Dzieci zazwyczaj uwielbiają piętrowe łóżka i coś, co przez dorosłego odbierane jest jako dyskomfort, jest dla nich prawdziwą frajda. Czasem jednak z różnych względów nie można użyć tego rozwiązania. Warto wtedy poszukać alternatywy, na przykłada łóżka umieszczone pod podłoga.

W pokoju który poniżej prezentuję zdecydowałyśmy wraz z Klientka o zbudowaniu podestu. Jest to zresztą ten sam pokój, którego zdjęcia wkleiłam w poście o tablicówce na ścianach – czarna ściana jest dokładnie za plecami. Na podeście znajduje się miejsce do nauki, a pod nim dwa wysuwane materace na kółkach, które na noc wyjeżdżają na środek pokoju. Młodzi lokatorzy bardzo lubią to rozwiązanie. Zdjęcia zostały zrobione przed montażem barierki na podeście (zamontowana na jego brzegu, za plecami krzeseł przy biureczkach). Zwróćcie uwagę na umiejscowienie lampki nocnej na ścianie. Oczywiście materace można wysunąć tylko częściowo, siąść na nich całą bandą i grać w kalambury, korzystając z tablicy naprzeciw.

pokój dziecinny, Warszawa

Niedroga podłoga

Często spotykam się wielką obawą Klientów o koszt wykonania „solidnej podłogi” na wieki. Obawa nie do końca bezpodstawna, jako że ceny potrafią przyprawiać o zawrót głowy i o palpitację serca. Jest jednak parę trików, które można wykorzystać aby podłogę mieć piękną bez konieczności rezygnacji z wyjazdu na wakacje.

Po pierwsze montaż paneli. Polecam je szczerze osobom które maja małe dzieci bądź zwierzaki, zwłaszcza jeśli urządzamy dom lub mieszkanie na parterze z tarasem. Powód jest prosty – panele dużo łatwiej jest utrzymać w czystości i o wiele lepiej niż drewno znoszą mycie wilgotnym mopem. Dostępne są teraz już nawet w supermarketach panele do złudzenia przypominające podłogę drewnianą. Wybierając je, dobrze jest zwrócić uwagę na to, aby miały strukturę imitującą strukturę drewna oraz delikatną fugę przy brzegu – wcięcie tworzące po złożeniu literę v, które ukryje łączenie paneli, przy czym ładniej będą wyglądały te, które fugę maja w kolorze deski, nie zaś ciemniejszą. Polecam swoim Klientom  klasę ścieralności AC4, która daje jaką-taką pewność, ze rozbrykany trzylatek wraz z pupilem nie zrujnuje podłogi (nie dotyczy kuzynki na szpileczkach, ale na szpilki na takiej podłodze niewielu jest mocnych). Panele znośnej jakości można położyć już za około 60 zł/m2 z montażem, jeśli mamy do wydania więcej to za 150 zł/m2 możemy położyć już naprawdę pancerne.

Po drugie – parkiet olejowany. Ostatnio szukałyśmy wraz z Klientką naprawdę niedrogich, lecz efektownych rozwiązań do nowego mieszkania. W jednym z marketów udało się trafić na parkiet dębowy, nie cyklinowany, gruba decha (nie żadna trzywarstwowa bidula na płycie tylko duuużo drewna) w cenie 46 zł/m2. Po położeniu i cyklinowaniu proponowałabym pobielenie takiego parkietu specjalnym olejem. Dąb bielony to od jakiegoś czasu najmodniejsza podłoga, wygląda niezwykle elegancko i starzeje się bardzo pięknie, w odróżnieniu od parkietów lakierowanych, które z czasem wyglądają gorzej. Podliczając – materiał 46 zł, położenie wraz z klejeniem i cyklinowaniem około 50 zł (zależy na pewno od miejsca, cena orientacyjna), bielenie dalsze 12 zł – za 108-120 zł mamy przepiękną, elegancką podłogę.

Jeśli nie urządzamy mieszkania od zera, lecz remontujemy, często mamy do czynienia z podniszczonym parkietem. Szczerze polecam przecyklinowanie i pobielenie – zrobiliśmy tak u kilku Klientów i efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. O czym należy pamiętać – lakierowany parkiet można cyklinować i olejować, natomiast w drugą stronę już nie, ponieważ olej wnika w drewno i lakierowanie w późniejszym czasie nie uda się. Tak przynajmniej twierdzi Specjalista od Parkietów, u którego konsultowałam przeprowadzenie takich zmian.

Załączam zdjęcia podłogi przed i po zmianie

projekt Diana Hołod, foto Małgorzata Morańska

Więcej zdjęć z tej aranżacji w tym krótkim filmiku.

Dzień dobry!

Nazywam się Diana Hołod, zajmuję sie projektowaniem wnętrz.

Zapraszam do zapoznania się z moimi projektami na www.dianaholod.pl oraz do odwiedzin na blogu, postaram się przedstawiać wnętrzarskie ciekawostki, sztuczki i sposoby, dzięki którym można urządzić wnętrze pięknie i naprawdę, naprawdę niedrogo.