Szkolenie Home Staging

Już jutro szkolenie Home Staging dla Pośredników Nieruchomości.

Miejsca skończyły się na drugi dzień po rozesłaniu zaproszeń. Mam nadzieję, że Słuchacze dopiszą, no i oczywiście że szkolenie będzie się podobało.

Jako zapowiedź wklejam poniższą fotkę, która ilustruje jeden z istotnych punktów poruszanych na szkoleniu – otóż drodzy Państwo, przed sprzedażą lub wynajmem mieszkania gruntownie sprzątamy!

panowie

Walę tynki, czyli świeto wszystkich murarzy

Z okazji dzisiejszego święta wklejam walę-tynkową karteczkę. Mam nadzieję, że serduszka, które wybrałam, spodobają się Wam. Kliknięcie w kartkę odsyła do strony Polyvore, gdzie każde serduszko jest opisane.
A ja życzę Wam dużo miłości i samych pięknych wnętrz!
kartka na walentynki

2012 in review

Kochani, oto raport, który WordPress przygotował jako podsumowanie roku 2012 na blogu. Zapraszam do zapoznania się – napisany jest po angielsku i dowcipnie przedstawia kilka danych statystycznych i geograficznych.Fajny prezent od WordPressa!

The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2012 annual report for this blog.

Here’s an excerpt:

4,329 films were submitted to the 2012 Cannes Film Festival. This blog had 14 000 views in 2012. If each view were a film, this blog would power 3 Film Festivals

Click here to see the complete report.

Poszły konie po betonie

Niestety dostałam prośbę od jednej z Artystek, której prace pokazywałam w ostatnim poście z obrazami z Allegro, aby usunąć jej obrazy z bloga. Prośba zmotywowana jest tym, że – jak rozumiem – Klientka po zakupieniu jednego z dzieł nie życzyła sobie oglądać go w internecie, mimo że podpisane było nazwiskiem Autorki. Oczywiście usunęłam obrazy, choć bardzo mi przykro, to były naprawdę piękne prace. Szkoda. I powiem szczerze nie bardzo rozumiem motyw – sztuką warto się dzielić i pokazywać. Tak mi się przynajmniej wydawało.

 

Dwa pokoje w Gdyni

Niedawno napisał do mnie jeden z dawnych Klientów – robiliśmy razem przebudowę salonu i kominka. Pochwalił się, że wraz z bratem zajęli się deweloperką, a że projekt który pokazał jest w fajnym miejscu (mówię trochę subiektywnie, bo blisko moich Rodziców, ale obiektywnie też, bo miejscówka całkiem całkiem), to postanowiłam „wyposażyć” jedno z mieszkań – oczywiście najtańsze…

Pod spodem zamieszczam rzut mieszkania, jest to dość fajny rozkład. Wygodne jako dwupokojowe, a w razie palącej potrzeby dałoby się wykroić i trzy pokoje – ciaśniejsze, ale zgrabne.

No i obowiązkowy kolaż. Bez kuchni (i bez negocjacji) meble wyniosą ciut poniżej 5000 zł. Kuchnię wkleiłam, lecz wstrzymałam się z jej wyceną, ponieważ jest w trakcie aukcji. Meble w ciemnych, naturalnych kolorach. Nie jestem fanką wzorzystych poduch na narożniku, myślę że starałabym się zmienić ich obicie na jednolite, jednak sama forma, rozmiar i kolor mebla nieźle pasują do reszty. Wszystkie mebelki znajdziecie na zestawieniu w Pintreście, o tutaj (oczywiście linki będą aktywne tak długo, jak długo aktywne będą aukcje). Ciemne meble połączyłabym z jasną podłogą (w kolorze przybielonego, a właściwie przyszarzonego dębu), do tego szary i jasno szary gres w łazience. Wyjdzie spokojne tło, które można  dowolnie ubierać. Sypialnia z rattanem na lekko kolonialna nutę, do niej pasuje ciemne drewno mebli w salonie i kuchni, przed ponuractwem ratowane przebłyskami wanilii i beżu. Na pewno jasny wystrój okien, a na ścianach obrazy i delikatne grafiki, plus chromowane lampy – i nikt nie zgadnie, że wnętrze upolowane, a nie zaprojektowane.

Współczesna gdyńska kawalerka na portalu morskim

Zapraszam do zapoznania się z artykułem o wystawie kawalerki na portalu morskim. Koncentruje się oczywiście na morskich motywach projektów, ale jest bardzo sympatycznie napisany.

Kto nie mógł zapoznać się z wystawą na żywo do tej pory najprawdopodobniej będzie miał jeszcze okazję to uczynić, ale o tym napiszę dopiero jak wszystko będzie zapięte na ostatni guzik – nie zapeszam :)

Ahoj!

 

 

 

Remontowy update

Jestem :) Żyję :))

Padam na nos, ale mam nadzieję że już wkrótce będę mogła się pochwalić zdjęciami ze stagingu przed i po. Póki co mam dwie rekomendacje.

Po pierwsze – farba Dekoral biała matowa do szorowania – świetna do szybkich remontów, do wnętrz które są „podwyższonego ryzyka” (zamieszkują w nich dzieci, zwierzęta lub studenci – uporządkowałam według poziomu destrukcji). Maluje się świetnie, nawet tak niewprawnemu malarzowi jak ja, po wyschnięciu zostawia doskonale matową powłokę, co ukrywa wszelkie ewentualne nierówności ścian tudzież malarskie niedoróbki. Opakowanie wygląda tak:

I jeszcze mały tip dla niewprawnych malarzy, podczytany na cudnym blogu Benity Larsson. Dajemy sobie spokój z korytkiem malarskim, farbę nabieramy bezpośrednio z opakowania, delikatnie zbierając z góry (nie zanurzając wałek, ale bardzo lekko „głaszcząc” powierzchnię) – oszczędność czasu i brak paskudzenia się z przelewaniem do korytka. O tym że farba musi zostać wybitnie dobrze zamieszana nawet nie wspominam, bo to oczywista oczywistość, jak mawia pewien kawaler.

Po drugie – tapeta wodoodporna winylowa – również sposób na błyskawiczną odmianę, łatwo się nakleja, a jeśli się znudzi to można ja błyskawicznie zmienić. Tutaj w kuchni użyłam tej z Leroy Merlin za całe 49,99 rolka. Nazywa się TEA, kod 44013375. Zdecydowanie wyróżnia sie na tle innych mocnych wodoodpornych tapet, które udają kafelki. Jak się Wam podoba to raczej trzeba szybko działać, bo oznaczona jest jako końcówka serii.  Efekt natychmiastowy.

Po trzecie – tekstylia i dodatki – najszybszy sposób na odmianę wnętrza. Ale to już chyba pokażę na zdjęciach „po”.