Seksowna sypialnia retro

Moja serdeczna przyjaciółka wystawiła właśnie na sprzedaż przepiękną sypialnie chippendale, białą, z rafią, łóżko ogromne – materac 200 cm, szafa, cudowna toaletka i szafki nocne. Jeśli ktoś z Was ma dużą sypialnię do umeblowania to mocno polecam zapoznanie się z tym ogłoszeniem, zaś żeby pokazać jak pięknie można ją „ubrać” przygotowałam takie oto zestawienie.

sypialnia moodboard

Dobrałabym do niej delikatnie szarą farbę na ścianach, żeby biel się pięknie odcinała, naturalne lniane zasłony w oknach i mocno zmiksowane dodatki. Dywan typu mata, zasłony w naturalnym płóciennym kolorze, biała pościel  i szaro-beżowe poduszki, a do tego czarne dodatki – jakby rysowane piórkiem i przezroczyste szkło, a więc żyrandol (może to być nawet taka prosta forma, na przykład kula – do wykonania także samemu z klejonego sznurka, na wzór słynnego Random Light firmy Moooi), biurkowe lampki w roli lampek nocnych i cienkie czarne ramki z szerokimi paspartu i delikatnymi grafikami w środku…. Mmmm, rozmarzyłam się.

Takie zestawienie jest ponadczasowe, seksowne i bardzo, ale to bardzo eleganckie. Ze względu na gabaryty mebli wymaga na pewno sporego metrażu w sypialni, ale jeśli takim właśnie dysponujecie – warto przemyśleć to rozwiązanie. Istnieje tylko ryzyko, że z tak urządzonej sypialni nie będzie się chciało wychodzić wcale.

 

Walę tynki, czyli świeto wszystkich murarzy

Z okazji dzisiejszego święta wklejam walę-tynkową karteczkę. Mam nadzieję, że serduszka, które wybrałam, spodobają się Wam. Kliknięcie w kartkę odsyła do strony Polyvore, gdzie każde serduszko jest opisane.
A ja życzę Wam dużo miłości i samych pięknych wnętrz!
kartka na walentynki

Spadek

Od jakiegoś czasu chciałam podzielić się zdjęciem „z budowy” jednego z projektów. Jest to mieszkanie w nowym apartamentowcu w Gdańsku. Inwestorzy zdecydowali się na ciekawą, nieco industrialną łazienkę w dość surowym stylu – szare płytki zostaną co prawda przełamane drewnianą komodą na umywalki, ale całość jest raczej loftowa. Jednym z wymogów Inwestora był całkowity brak brodzika i odpływ w podłodze.Strefa prysznicowa będzie oddzielona wysoką szybą. Co w takich sytuacjach jest najważniejsze, aby nie spędzić reszty życia w… mokrych skarpetkach? Otóż solidny spadek. Wbrew pozorom nie jest to wcale łatwe do uzyskania – deweloperzy wyciągają rury prawie na powierzchnię, a przecież musi się zmieścić także syfon. Poza tym aby podłoga wyglądała jednolicie warto unikać niepotrzebnych cięć. Oto jak poradziła sobie ekipa – po długich dywagacjach w którym miejscu i którą płytkę przeciąć wybraliśmy myślę optymalne rozwiązanie. Zobaczcie, jak mocno podłoga opada! O mokre skarpety martwię się trochę mniej.

P1010016

A przy okazji zdjęcie mojej Asystentki, która grzecznie i pomocnie wizytowała wraz ze mną budowę. Można się domyślić, w jakim stanie były później czarne spodenki :)

Asysta

Szkolenie dla Pośredników w obrocie nieruchomościami

Od pewnego czasu chodziła za mną bardzo mocno myśl o zorganizowaniu szkolenia z zakresu Home Stagingu dla Pośredników w obrocie nieruchomościami. Niniejszym prezentuję zaproszenie – sala jest, termin też. Mam wielką nadzieję, że to krótkie szkolenie, które ma za zadanie zaciekawić Pośredników tematem Home Stagingu odniesie zaplanowany efekt. Serdecznie zapraszam Pośredników z Trójmiasta i okolic!

zaproszenie 1

Osłony grzejników

Siedzę sobie chorutka w domu, córa u Dziadków przeczekuje, projektuję dwa salony na przemian. Za oknem słonko prawie wiosenne, ale dogrzewam się ciepłym bezrękawnikiem, i tak mnie naszło, aby o tym cieple właśnie napisać. A właściwie o tym, jak je odpowiednio prezentować. Oczywiście są wspaniałe grzejniki, które same w sobie są ozdobą pokoju – często jednak z jakiejś przyczyny chcemy lub musimy pozostawić takie najzwyklejsze. Pół biedy, jeśli są to żeliwne żeberka starego typu – wtedy restaurujemy, odmalowujemy, i z dumą prezentujemy jako wdzięczny i stylowy element wnętrza. Co jednak zrobić, jeśli grzeją nas paskudne białe metalowe płytki, w dodatku ze żłobieniami?

Otóż najprostszą i najbardziej oczywistą odpowiedzią jest obudowa. Naturalnie musi być perforowana, aby zapewnić swobodną cyrkulację powietrza. Pod spodem kilka zdjęć, Pierwsze pochodzi z mojego projektu w Warszawie, gdzie obniżone parapety przedłużyliśmy, a powstała zabudowa stała się jednocześnie siedziskiem z miłym widokiem na zadbane patio. Bardzo przepraszam za jakość zdjęcia, było robione dwa lata temu z asystą w postaci wierzgającej na rękach Gabrieli.

DSCN4296

Powyższa obudowa była robiona na zamówienie i tak zazwyczaj należy do tematu podejść, choć jeśli budżet mamy bardzo napięty można pokusić się o wybranie czegoś gotowego. Ostatnio robiąc szybki najazd na Obi natrafiłam na całkiem przyzwoite osłony firmy Meister Edel. Akurat były na wyprzedaży i koszt całego kompletu nie przekraczał 200 zł. pod spodem jedyne zdjęcia, jakie udało mi się znaleźć (z tego co zauważyłam w Obi posiadają w ofercie minimum trzy różne wzory perforowanej płyty). Podoba mi się również montaż – natychmiastowy i bezproblemowy. Sam pomysł w sumie dość prosty i łatwy do powtórzenia, z użyciem tak perforowanej płyty, jak i np wiklinowej siatki.

m ed

Evofit_ME_Montage03Jeśli ktoś ma większy budżet, to oczywiście wykonanie takiej zabudowy na wymiar daje jeszcze lepszy efekt i zamienia grzejnik w prawdziwą ozdobę pomieszczenia. Pod spodem wklejam dwa przykłady – pierwsza, prostsza, zabudowa wykonana przez Artystyczną Manufakturę. Druga, bardziej ozdobna i już nieco bardziej kosztowna do nabycia w sklepie z meblami francuskimi Black Bear House. Obie bardzo bardzo ładne.

2-osłona-obcha-dąb

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Szybka zmiana

Dzisiaj szybki post o szybkiej zmianie. Pomysł jest stary jak świat i prosty jak drut, ale moim zdaniem wart przypomnienia. Nadaje się zarówno do domu „na już”, do nowego mieszkania, gdzie na chwilę mają stanąć stare meble, do mieszkania na wynajem i oczywiście do stagingu – chodzi o przykrycie sofy narzutą. Manewr, który pozwala na natychmiastową odmianę wnętrza kosztem kolacji w średniej cenowo knajpie (no, może kolacji i kawy, w zależności od wybranej narzuty).

Pod spodem wklejam zdjęcie sofy, która stoi aktualnie u mnie w domu – sofa jest prezentem od przyjaciół, którzy urządzali pokoik dziecinny i pozbywali się mebla, stolik pochodzi z mieszkania szwagra – również był zawadą. Lampa kupiona na pchlim targu za 15 zł, patera z Ikea to pozostałość po sesji zdjęciowej w jednym z mieszkań, kilka poduszek i… prześcieradło z Ikea w neutralnym, piaskowym kolorze, które wystąpiło w roli narzuty i spięło całość. W sumie kącik urządzony za grosze (o to chodziło, ale o tym innym razem).

P1010077

Pod spodem wklejam jeszcze kilka innych inspiracji z narzutą na sofę. Oczywiście – taka narzuta ma swoje minusy – dobrze wygląda wygląda wtedy, kiedy jest ładnie rozłożona (w praktyce oznacza to częste poprawianie), ale myślę że jako rozwiązanie typu instant warta jest rozważenia. Uwaga – klik na zdjęcie odsyła do źródła.

bohemian

orange

corgi

orchid

birds

Denim Delikatessen

Zastanawialiście się kiedyś, co Was inspiruje? Mnie wiele rzeczy, ale jedną z nich są na pewno tkaniny – wzory, faktury, miękkość, splot. Przekazałam to chyba swojej córeczce, która jest niesamowicie wrażliwa na materiały – zasypia gładząc łapką miękki kocyk (koniecznie po odpowiedniej, miększej stronie) i uwielbia przytulać się do welurowych spodenek (w związku z tym obie paradujemy po domu w welurowych dresikach).

Dobry i ciekawy materiał jest zawsze wart wykorzystania. Zdarzało mi się obić szezlong materiałem z lumpeksu za 5 złotych, wyszukiwać bawełnę z lnem z hurtowni do obicia klasycznych mebli czy uszyć sukienkę ze złotej zasłony – tkaniny są bardzo wdzięcznym materiałem. Dają olbrzymią swobodę działania.

Ostatnio na swoim profilu na FB cudowna marka Delikatessen zamieściła taki oto materiał:

denim delikatessen

Delikatessen robi inteligentną modę męską, przede wszystkim niepowtarzalne koszule, mnie natomiast ten skrawek materiału pasowałby świetnie do wnętrza z szarą albo antracytową sofą. Mógłby znaleźć się na poduszkach albo na przykład rozpięty na kanwie w formie obrazka, o tak mniej więcej:

denim andre

Na białej, beżowej lub grafitowej ścianie – super!

Swoją drogą ostatnimi czasy IKEA bardzo mocno promuje tekstylia w swoich katalogach i w sklepie. Przyznam, ze na początku trochę mnie to irytowało – meble mają robić przecież, meble! A nie pół sklepu materiałami zarzucać… do czasu, aż wypuścili limitowaną kolekcję Fjälltag – ależ ładności! Na przykład pościel, ze o poduszkach nie wspomnę. O, takie tekstylia oglądam z przyjemnością.

fjalltag-komplet-poscieli__0187768_PE340570_S4

Malowanki

Przeglądając ostatnio jedno z pism wnętrzarskich („Moje mieszkanie”) natrafiłam na informację o produkcie, który okazać się może naprawdę przydatny we wszelkiego rodzaju home stagingach, jak również nada się doskonale dla osób posiadających łazienki z jasnymi fugami. Chodzi o marker do fug firmy Artline, który możecie znaleźć tutaj.

marker-do-odwieania-fugNie da się przecenić, jak dużo daje świeża fuga (oraz – uwaga- świeży silikon!!! tyle że tu już oszukaństwa nie ma, drapiemy i kładziemy nowy …) w wizualnym odbiorze łazienki lub kuchni. Pamiętam, jak kilka lat temu, w pewnej maleńkiej kawalerce na wynajem, porządne szorowanie z dodatkiem preparatu do mycia fug uratowało bardzo zaniedbaną minikuchenkę przed generalnym remontem (i zaoszczędziło dobre kilkaset złotych).
Przy samym kładzeniu fugi warto zresztą pamiętać o zabezpieczeniu jej specjalnym preparatem (praca szybka i bezproblemowa, a oszczędzi sporo czasu w przyszłości). W przypadku fug bardzo jasnych (np biała na podłodze) warto zastanowić się nad użyciem bardziej wytrzymałej i mniej porowatej fugi epoksydowej, która jest od tradycyjnej nieco droższa i o wiele bardziej kłopotliwa w kładzeniu (koniecznie musi robić to naprawdę doświadczony fachowiec, gdyż usuwanie zaschniętej już fugi z kafli to makabra i jest nie do zrobienia, a zasycha ona bardzo szybko), za to później dużo łatwiejsza w pielęgnacji. Skoro już przy fugach jesteśmy jeszcze jedna uwaga – uczulajcie i pilnujcie fachowców, aby rozcieńczali fugi DOKŁADNIE taką ilością wody, jaka jest podana przez producenta. W tym wypadku każde odmierzanie „na oko” może skutkować istotną zmianą koloru. Jeśli zaś o kolor chodzi – staram się zazwyczaj doradzać Klientom jak najbliższe dobranie koloru fugi do kafli, które się przy niej znajdują – kontrastowe fugi nie dość, że nie są modne, to w dodatku szybko się opatrują i stają się dominującym akcentem we wnętrzu.

2012 in review

Kochani, oto raport, który WordPress przygotował jako podsumowanie roku 2012 na blogu. Zapraszam do zapoznania się – napisany jest po angielsku i dowcipnie przedstawia kilka danych statystycznych i geograficznych.Fajny prezent od WordPressa!

The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2012 annual report for this blog.

Here’s an excerpt:

4,329 films were submitted to the 2012 Cannes Film Festival. This blog had 14 000 views in 2012. If each view were a film, this blog would power 3 Film Festivals

Click here to see the complete report.

Poszły konie po betonie

Niestety dostałam prośbę od jednej z Artystek, której prace pokazywałam w ostatnim poście z obrazami z Allegro, aby usunąć jej obrazy z bloga. Prośba zmotywowana jest tym, że – jak rozumiem – Klientka po zakupieniu jednego z dzieł nie życzyła sobie oglądać go w internecie, mimo że podpisane było nazwiskiem Autorki. Oczywiście usunęłam obrazy, choć bardzo mi przykro, to były naprawdę piękne prace. Szkoda. I powiem szczerze nie bardzo rozumiem motyw – sztuką warto się dzielić i pokazywać. Tak mi się przynajmniej wydawało.