Konkurs z kanwą

Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj konkurs z kanwą. Do wygrania właśnie ta kanwa – pastelowa z nadrukiem kwiatowym, rozmiar 40×40 cm.

Zadanie konkursowe jest proste – zalajkujcie dianaholod.pl na Facebooku, a pod tym postem wpiszcie w komentarzach pomysł na dekorację (może to być coś do powieszenia na ścianie, coś do położenia na sofie lub podłodze, coś do postawienia – cokolwiek). Warunek – koszt zrobienia lub kupienia tej rzeczy nie może przekroczyć 3 zł. Do autora najciekawszego pomysłu poleci obraz-kanwa.

Rozstrzygnięcie konkursu za tydzień!

kanwa

Kawalerka 24m2 dla mamy z córką

Na jednym z forów zamieściła post Pani, która ma do zaaranżowania kawalerkę 24m2, w której będzie mieszkać z córką ośmioletnią. Pani pyta o radę, jak urządzić mieszkanie. Zależy jej na wydzieleniu małego kącika dla córki.

Na szczęście mieszkanie ma dwa okna, a do tego całkiem fajny układ – piony wodno-kanalizacyjne i wentylacyjne pozwalają na dużą dowolność w aranżacji wnętrza. Na szybko narysowałam następującą propozycję:

- Łazienka zostaje w obecnym miejscu, pomniejszona do prostokąta z wejściem na środku dłuższego boku – jest to optymalne rozwiązanie do małych łazienek, z jednej strony wstawia się brodzik z prysznicem, naprzeciw na krótszym boku WC – jak najmniejsze (np seria Nano bodajże Cersanitu), a na środku dłuższej ściany, naprzeciw wejścia – płytka, ale szeroka umywalka. Nad nią szafka-lustro (np Godmorgon z Ikea).

- Pralka w szafie gospodarczej naprzeciw drzwi (płytka pralka, mieszcząca się w szafie 50cm – pralka może byc np modelem o głębokości 33 cm)

- kuchnia wyprowadzona z dotychczasowego miejsca, znajduje się praktycznie na środku mieszkania. Układ lodówka-blat roboczy z pojedynczym zlewem i dwupalnikową płytą indukcyjną (szerokość 146 cm), – na końcu słupek ze zmywarką i umieszczonym nad nią piekarnikiem.

- W pokoju dziecięcym łóżko typu Stromby z Ikei, pod łóżkiem naprzeciw okna małe biurko (np Micky z Ikei), po drugiej stronie komoda lub szafka

- Przechowywanie w bardzo dużej szafie PAX, 250×60 cm, najlepiej z lustrzanymi drzwiami – odbiją okno.

- Mała rozkładana sofa dla Mamy (np Hagalund Ikea lub Bali z Black Red White). Na ścianie po prawej strony płytkie regały – biblioteczka Billy oraz dwie szafki z drzwiczkami, na nich telewizor. Stół rozkładany, okragły, z czterema krzesłami.

-ściany działowe szerokości 10 cm z zabudowy k-g, drzwi do łazienki 80 cm, do pokoju dziecka brak drzwi – można wydzielić zasłoną lub zdecydować się na drzwi suwane.

Oczywiście nie dodamy mieszkaniu metrów, ale można dzięki sprytnemu ustawieniu mebli i wykorzystaniu sztuczek (tafle luster naprzeciw okna) powiększyć wnętrze, pochować jak najwięcej rzeczy i mieszkać w miarę wygodnie. Co sądzicie o takim rozwiązaniu??

Poniżej rzut mieszkania, a dalej mój szkic.

kawalerka 24kawalerka 24 rzutkawalerka 24 rzut1

 

 

Meble z Biedronki

Można się czasem natknąć na fajne i ciekawe meble w najmniej spodziewanych miejscach. Kupowałam już kiedyś sofy do pięknego salonu w komisie meblowym – pochodziły z licytacji w jednej z ambasad, wszystkie swoje mieszkania meblowałam łupami z Allegro bądź Tablicy.

Nie spodziewałam się jednak nigdy że spodobają mi się meble z… Biedronki. A jednak. W obecnej ofercie sezonowej jest bardzo zgrabny komplet – sofa, dwa fotele i stolik ze szklanym blatem. Meble mogą stać zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Podoba mi się ich delikatna linia i cienkie nóżki. Wyglądają jak narysowane piórkiem i tuszem. Przy cenie 799 zł za cały komplet wydają się być niezłą okazją. Myślę że odnalazłyby się w wielu stylizacjach, ja najbardziej widziałabym do nich graficzną, biało-czarną z domieszką drewna i półtonów – jakieś szarobeżowe poduszki może. Zobaczcie sami jak wygląda ten zestaw. Dla mnie bomba!

biedronka meble

 

Jak zniknąć grzyba

Dzisiejszy post podpada raczej pod temat home stagingu aniżeli projektowania, i to i tak po mocnym naciągnięciu. Ale wydaje mi się że temat wart pokazania. Otóż w jednym z mieszkań wyszedł w łazience paskudny grzyb. Rzecz zadziała się bardzo nagle, pojawił się znikąd i w ciągu dosłownie kilku dni opanował jedną ścianę pod sufitem. Został potraktowany środkami odgrzybiającymi ze sklepy budowlanego – i nic. W necie przeczytałam sposób z wybielaczem – uznałam że już gorzej niż jest nie będzie i postanowiłam spróbować. No i zadziała się magia! grzyb zniknął dosłownie w oczach, a ściana po wyschnięciu nie wymaga malowania. Jako efekt uboczny pozostał smrodek (pamiętacie baseny kilka lat temu??), ale to jest do wywietrzenia, a grzyba nie widać.

Pod spodem zdjęcia przed i po. Najpierw paskudne zdjęcie przed – cała ściana zajęta.

DSC_2817A tutaj zdjęcie zrobione 15 minut po użyciu ACE. Ściana jeszcze dosycha – widać zaciek po prawej stronie. Po dwóch godzinach zaciek zniknął i ściana jest czysta i biała.

DSC_2825Ha!!

Jak nie mieszkać w kuchni

Powszechną bolączką popularnych aneksów kuchennych są dwie rzeczy – po pierwsze, problem z koniecznością trzymania jako-takiego porządku w kuchni. Niby sprawa oczywista, jednak często, w ferworze codziennej krzątaniny, doprowadzenie kuchni do porządku jest spychane na szary koniec dnia. Lub na jutro. U mnie zazwyczaj na jutro. Nic przyjemnego oglądać resztki obiadu z salonu. Po drugie, przy mniejszych metrażach łatwo uzyskać wrażenie, że w mieszkaniu nie ma salonu, zaś kanapa i stół wciśnięte zostały do kuchni – czyli że życie w tej kuchni się toczy. Nie zrozumcie mnie źle – wiadomo, że najlepsze imprezy zawsze do kuchni się przenoszą lub w tejże się kończą. Jednak jestem zdania, ze warto funkcje oddzielać i zaznaczać, a salon kuchnią nie jest.

W związku z powyższym w swoich projektach zazwyczaj staram się wydzielić symbolicznie kuchnię. Stawiam ścianki, które są z jednej strony ścianką rtv, a z drugiej dodatkowym blatem lub wręcz szafą do przechowywania, buduję wyspy i półwyspy, wstawiam witryny na szkło – słowem robię wszystko, aby ta kuchnia stała się jednak w pewnym sensie osobnym pomieszczeniem. Dzisiaj przykład kuchni z potężnym półwyspem, który pełni funkcje regału, barku śniadaniowego, szafki na wino, a od strony kuchni ma szafki i szuflady. Tym razem w półwyspie znalazła się płyta indukcyjna – rozwiązanie, które stosuję dość rzadko, bo przy użytkowaniu wiąże się z możliwością ochlapania biesiadników gorącym olejem bądź sosem pomidorowym, lecz w tym pomieszczeniu półwysep sąsiaduje ze szlakiem komunikacyjnym na balkon, a stół i kanapa znajdują się poza zasięgiem nawet najbardziej energicznego kucharza. Kuchnia wykonana z płyty meblowej lakierowanej oraz okleinowanej, wraz ze zwykłym wiórowym blatem (na półwyspie podwójnej szerokości i ciętym i łączonym na boku pod kątem 45 stopni). Zobaczcie co potrafi zdolny stolarz wyczarować ze stosunkowo niedrogich materiałów. Zdjęcia jeszcze przed założeniem szkła Lacobel (na ścianie między szafkami), okapu (satynowy, prostokątny sześcian), halogenów (nad obydwoma blatami roboczymi oraz przed dostawieniem krzesełek (grafitowe, kanciaste stołki barowe). Czyli w trakcie prac :)

Łazienkę z tego mieszkania pokazywałam w jednym z poprzednich postów. Domyślacie się, która to?

2014-04-09 08.05.49 2014-04-09 08.06.00 2014-04-09 08.06.10